Co daje konto osobiste bankom?
Banki co rusz nakłaniają nas do zakładania konta osobistego w swoich oddziałach. Najmują znanych celebrytów, jak Majewskiego, Konrada czy ostatnio nawet Chucka Norissa, aby ci skłonili nas do podjęcia decyzji sprzyjającej interesom banku. Pieniądze, jakie są przeznaczane na tę promocję są doprawdy czasami zdumiewające. Co więcej, banki najczęściej oferują konto bez opłat. Co w takim razie mają z tego, skoro nie pobierają pieniędzy za prowadzenie konta?
Trochę historii bankowości
Aby móc zrozumieć, co kieruje bankami oferującymi konto osobiste, należy wpierw prześledzić historię bankowości.
Zanim powstały prawdziwe banki, narodził się pieniądz. Ludzie doszli w pewnym momencie do wniosku, że dalszy handel na zasadzie wymiany usług lub towarów (zwany barterowym) jest niewygody, gdyż nie zawsze jedna ze stron będzie chciała przyjąć zapłatę drugiej osoby. W naturalny sposób doszło do tego, że cenne kruszce jak złoto, srebro i miedź stały się nośnikiem wartości. Potem władcy państw zaczęli sygnować te monety swoimi wizerunkami. Wartość pieniądza zmieniała się w zależności, który kraj bił monetę, dlatego trzeba było wymieniać je. Nikomu wtedy nie śniło się, aby istniało coś takiego jak konto osobiste, lecz co bystrzejsi ludzie zaczęli zajmować się wymianą pieniędzy. Brali z tego procesu niewielki procent, co dało podstawy pod późniejszą bankowość.
Narodziny kredytu
Z czasem zamożniejsi kupcy zaczęli użyczać pożyczek innym ludziom, a nawet władcom. Ponieważ zgromadzili spore pokłady finansów, byli w stanie udzielić kredytu potrzebującym. Pożyczający za to zobowiązywali się oddać coś pod zastaw (bywało, że były to klejnoty koronne lub całe miasta!) i zwrócić dług z nawiązką.
Ale wracając do tematu, jak powstało konto osobiste. Kupcy częstokrotnie stawali przed problemem transportu swoich zarobków. Z jednej strony mogli ryzykować ich utratę po drodze, z drugiej jeśli kwoty byłyby spore to do przewiezienia kruszców potrzebowano by solidnego transportu. Dlatego powierzali pieniądze bankierom, którzy znowu wystawiali weksel z potwierdzeniem wpłaty. Taki dokument trzeba było przedstawić innemu bankowi, aby ten wydał pieniądze. W ten sposób zaczęły pojawiać się pierwsze konta osobiste. Tego typu operacje były szczególnie popularne w renesansowych Włoszech, które znajdowały się na trasie ówczesnego przecięcia szlaków handlowych Dalekiego Wschodu i Afryki.
Sama nazwa banku również pochodzi z Włoch. ?Banco? to w tamtejszym języku ?ława?, na której załatwiano wszelakie formalności. Konto osobiste było zatem na początku osobistym kontaktem klienta z bankierem.
Co ma bank dający konto osobiste?
Pewnie zaczynacie się domyślać, co takiego zyskuje bank oferując konto bez opłat. Mianowicie, powierzając nasze pieniądze bankierom, oni zobowiązują się przechowywać je w bezpiecznym miejscu oraz dostarczać wygodne usługi zarządzania tymi funduszami. W zamian mogą obracać tym kapitałem swobodnie z zastrzeżeniem, że pieniądze klienta będą wypłacone na każde jego życzenie. Dzięki temu bank może oferować kredyt, konta oszczędnościowe, lokaty terminowe i całą gamę innych usług.
My natomiast mamy wygodę i święty spokój. No, chyba że denerwuje cię, że ktoś dotyka twoich pieniędzy.